Nawiązując do poprzedniego wpisu na temat C2C, gdy przyjechałem w piątek do Warszawy, tamtejsze metro przywitało mnie jakże znajomym obrazkiem
Nawiązując do poprzedniego wpisu na temat C2C, gdy przyjechałem w piątek do Warszawy, tamtejsze metro przywitało mnie jakże znajomym obrazkiem