Nie jestem jakimś autorytetem w kwestiach nauczania kultury osobistej innych, ale dostałem dziś maila z prośbą o pomoc, który zainspirował mnie do napisania, tego co tu zaraz napisze.

Dostaje tygodniowo kilka/kilkanaście maili z prośba o pomoc w różnych kwestiach związanych z IT. Lubie to, cieszę się, że mogę innym pomóc i podzielić się z kimś swoja wiedzą/doświadczeniem, ale zauważyłem, że dużo osób uważa, że to jakiś mój przymus, a dwa – nie wykazują podstawowych zasad kultury, czy poprawnego sformułowania  maila do obcej osoby.

Nie będę pisał o tak podstawowych rzeczach jak to, że trzeba być w miarę miłym i nie przeklinać na dzień dobry, a raczej o paru kwestiach technicznych. No to zaczynamy:

  1. Należy się przedstawić. Przynajmniej z imienia, jeśli ktoś nie chce ujawniać swojego nazwiska ok, rozumiem to, Internet itp, ale wypada powiedzieć chociaż jak ma się na imię.
  2. Forma grzecznościowa. Ja akurat nie wymagam aby pisano do mnie “per Pan“. Można do mnie pisać od razu “cześć” i nie mam z tym problemu. Ale są osoby przeczulone na tym punkcie i warto jednak pisząc do nieznajomej, przynajmniej w pierwszym mailu, osoby napisać “per Pan/Pani“.
  3. Ortografia. Sam nie jestem jej mistrzem, ale bez przesady. Pisanie “ktUry“, “wyłanczam” jest na porządku dziennym. Naprawdę każdy szanujący się program pocztowy, przeglądarka internetowa ma sprawdzanie pisownii więc warto jej użyć.
  4. Interpunkcja. Rozumiem, że chęć szybkiego przelania myśli, wysłania maila bo mamy problem i potrzebujemy pomocy jest stresująca, ale na litość! Jak można napisać maila JEDNYM, podkreślam JEDNYM ciągiem, począwszy od “cześć“, a skończywszy na “czekam na odpowiedź” bez ani jednego “entera”, ani jednej kropki, przecinka. NIC. To naprawdę źle się czyta, a przede wszystkim odechciewa się czytania takiego czegoś.
  5. Ilość informacji. Pisząc maila typu: “cześć, mam problem z routerem, nie działa mi net, pomóż proszę!” nie bardzo się pomaga. Wypada napisać kilka chociaż podstawowych informacji takich jak: jaki to router, kto jest dostawcą internetu, jaki ma się system operacyjny, czy łączymy się po kablu, czy może po WiFi z routerem. Takie informacje na wstępie mogą już bardzo zawęzić krąg możliwych rozwiązań.

To jest chyba 5 największych bolączek z jakimi spotykam się otrzymując maile. Mam nadzieję, że ten post uświadomi chociaż kilku osobom jak należy pisać maila z prośbą o pomoc. Ja rozumiem, że Internet to śmietnik, ale śmietnik nie tworzy się sam, potrzebni są do tego ludzie. Zatem starajmy się jak możemy aby syf, który panuje w sieci ograniczyć jak najmocniej! :)

Czytaj dalej