Jak wiele osób, które pewnie przeczyta ten wpis, korzystam na co dzień z dwóch komputerów. Poza kwestiami czysto zawodowymi jak programowanie, robię też masę innych rzeczy jak poczta prywatna, RSS, ulubione w przeglądarkach czy też korzystam z tych samych plików na dwóch różnych komputerach. Robiąc te wszystkie rzeczy na dwóch (czy też może więcej) komputerach, synchronizacja może stanowić problem. Dlatego też jeśli jesteś zainteresowany jak ja staram się ogarnąć zapraszam do dalszej lektury
Życie w synchronizacji – how-to
Outlook 2010 i Google Calendar Sync
Jak wiele osób używam “jedynie słusznego” programu pocztowego pod postacią Outlooka. Używam go zarówno na laptopie jak i PC. Do tej pory do synchronizacji kalendarza używałem wynalazku Googla pod nazwą Google Calendar Sync. Problem pojawił się jednak po aktualizacji Outlooka do wersji 2010. Aplikacja od wujka G przestała działać
Producent na stronie produktu zapewniał, że pracuje nad rozwiązaniem, ale minęło już kilka miesięcy i nadal efektów nie widać. W międzyczasie pojawiły się jakieś “hacki” na necie z edycją pliku Outlook.exe, zmianą wartości odpowiadającej za wersję OU, ale to raczej mało ciekawe rozwiązanie bo może negatywnie wpływać na autkalizacje lub inne niezbadane kwestie
Szperając po sieci natknąłem się na zmodyfikowaną wersję GCS, która w banalny sposób rozwiązuje kwestię sycnhronizacji i znowu wszystko pięknie działa, synchronizując kalendarze pomiędzy komputerami co dodatkowo daje dostęp do danych z komórki






